czwartek, 16 sierpnia 2012

"Wspaniali" rodzice

- Masz wspaniałych rodziców i wspaniałe warunki. - powiedziała karcąco dyrektorka liceum, gdy Natalka poskarżyła się, że jest bita i wyzywana.

Dziś matka próbowała zrzucić Natalkę ze schodów, a ojciec groził, że ją "zajebie".
Nikt jej nie wierzy. Rodzice oczywiście wypierają się wszystkiego, instytucje powołane do obrony nieletnich nie zwracają uwagi na sygnały o tej sytuacji. Wiem, bo sama to zgłaszałam. Nawet nie próbowali udawać, że coś robią.

Czy nie ma prawa w Polsce? Jest. Na pokaz inne, a na co dzień inne. Problemem Natalki jest to, że jej rodzina... jest dość zamożna. Gdyby byli biedni, może by się ktoś wtrącił. A trzeba jasno powiedzieć, że dzieci mogą być krzywdzone w bogatych rodzinach tak samo jak w biednych, a może nawet bardziej. I tego już nikt widzieć nie chce.
Żal mi Natalki. Nie mogę jej pomóc, choć chciałabym. Wiem, ze jej rodzice kiedyś zapłacą za swą podłość, a narzędziem kary będzie ich uwielbiany i psuty synalek, dziedzic nazwiska i całej reszty.

Tylko co biednej dziewczynie z tego? Ma pecha... urodziła się dziewczynką w rodzinie o poglądach rodem z epoki kamiennej. Jest więc tylko darmową służącą i zbędną gębą do wyżywienia w domu, w którym rządzi dziewięcioletni książę. I to dzieje się dziś, w XXI wieku, w Europie.

Gratulacje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz